Fritz Exchange: KNF cofa licencję, ale e-kantor może dalej działać Jak to możliwe?

Jego największą zaletą jest na pewno bardzo atrakcyjny kurs, ale nie tylko. Do prokuratur w całym kraju wpływają kolejne zawiadomienia. Oddział w Krakowie-Krowodrzy wszczął śledztwo po rozpatrzeniu wniosków od kilkunastu osób i firm, które łącznie straciły 690 tys.

Wtedy wystarczył szybki kontakt z infolinią, aby pieniądze znalazły u właściciela. Sprawa zrobiła się na tyle głośna, że zajęła się nią Komisja Nadzoru Finansowego. Komisja ogłosiła podjęcie “czynności weryfikacyjnych” w związku ze skargami na Fritz Group, do której należy kantor Fritz Exchange. Urzędnicy będą sprawdzać, czy nadal spełnia ona wymogi, od których uzależnione jest wydanie zezwolenia na działalność jako instytucja płatnicza. W przypadku Fritz Group urząd wydał je w październiku 2017 r. Jak czytamy na stronie KNF, decyzja była jednogłośna.

Oprócz tego Fritz Group wykonuje inną działalność gospodarczą – wymianę walut. Taka “inna działalność” nie podlega przepisom ustawy o usługach płatniczych, dlatego nie jest kontrolowana przez KNF. Fritz Group posiadała wówczas licencję krajowej instytucji płatniczej, przyznawaną przez KNF. Nadzór najpierw nakazał firmie wstrzymanie wymiany walut, a później odebrał jej licencję. Więcej na ten temat możecie przeczytać na przykład w tekście Fritz Group bez licencji KIP. KNF cofnęła jej zezwolenie na świadczenie usług płatniczych.

MPK: Z powodu awarii mamy bardzo duże problemy z realizacją rozkładów jazdy

Konsumenci rzadko zdają sobie sprawę z tego, że na rynku
działa kilka typów e-kantorów o różnych modelach działania i różnym zakresie
ochrony powierzonych im środków. Internetowe
serwisy wymiany walut prowadzone przez banki opierają się kanadyjska ekonomista mówi o temacie, który jest limity na rachunkach
bankowych i przepisach prawa bankowego. Działalność taka podlega nadzorowi
Komisji Nadzoru Finansowego, a pieniądze gromadzone na kontach objęte są
gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, podobnie jak inne depozyty.

  • Policja opublikowała komunikat o postawieniu zarzutów czterem osobom podejrzanym o wyłudzenie ok. 26 mln zł na szkodę 600 osób oraz podmiotów gospodarczych – klientów kantoru internetowego.
  • Kantor tłumaczy się nieprawidłowym działaniem systemu informatycznego.
  • Kontaktują się z nami kolejni czytelnicy, którzy opisują swoje historie.
  • Z usług kantoru korzystali zarówno kredytowicze, jak i przedsiębiorcy.
  • Żeby uniknąć potencjalnych opłat, zalecamy wybór e-kantoru, który ma konto walutowe w banku, w którym my sami posiadamy konto walutowe.

Fala problemów Fritz Exchange wylała się na przełomie lipca i sierpnia. Pojawiali się kolejni poszkodowani, którzy skarżyli się na opóźnienia wynoszące po kilka tygodni. Sprawą zajęła się w końcu Komisja Nadzoru Finansowego, która zapowiedziała „czynności weryfikacyjne”. Tłumaczyli, że opóźnienia są wynikiem nieprawidłowości w działaniu systemu informatycznego. Taka działalność nie podlega przepisom ustawy o usługach płatniczych, dlatego nie jest kontrolowana przez KNF. Gwarantem bezpieczeństwa miało być między innymi to, że kantor jest wpisany w Rejestrze Działalności Kantorowej NBP.

„W związku z blokadą rachunków bankowych obsługujących platformę Fritz Exchange, Zarząd Spółki zmuszony jest zawiesić działalność platformy do momentu wyjaśnienia sprawy. W związku z powyższym zablokowana została możliwość wykonywania transakcji zakupu i sprzedaży waluty. Ponadto zarząd spółki prosi Klientów platformy o wstrzymanie się z zasileniami rachunków”. Ekspert dodaje, że w praktyce czas od wpłaty pieniędzy w jednej walucie do wypłaty w innej walucie nie powinien być dłuższy niż 2-3 dni.

Fritz Group S.A. Opinie i oceny

Nie otrzymaliśmy też odpowiedzi na nasz mail z pytaniami. Można zatem w uproszczeniu powiedzieć, że e-kantor taki jest
rodzajem sklepu internetowego, sprzedającego specyficzny towar – walutę. Jeśli
nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań, środki konsumenta przekazane na poczet
transakcji nie są chronione w żaden szczególny sposób, podobnie jak przy
zakupie fizycznego towaru. Kantor internetowy Fritz Exchange to także oszczędność czasu i dostępność, ponieważ jest czynny każdego dnia przez 24 godziny na dobę. Chcąc z niego skorzystać wystarczy usiąść przed swoim komputerem i uruchomić serwis Fritz Exchange, a następnie dokonać atrakcyjnej zamiany walut.

Niezadowoleni klienci interweniowali także pod siedzibą spółki w Krakowie. Fritz Exchange zwraca jednak pieniądze, chociaż dopiero po zagrożeniu kantorowi prokuraturą i policją. Teoretycznie model działania każdej instytucji realizującej przekazy pieniężne mógłby zostać wykorzystany do zbudowania tzw. W takim scenariuszu oszust, po osiągnięciu odpowiedniej skali biznesu, przestaje wypłacać środki swoim klientom. Podobny biznes (zwany “Multikasą”) założył kiedyś twórca Amber Gold – Marcin P.

Firmy podobne do Fritz Group S.A.

Osoby, z którymi rozmawialiśmy twierdzą, że zawiodła ich czujność. Z usług kantoru korzystali zarówno kredytowicze, jak i przedsiębiorcy. Fritz Exchange kusił atrakcyjnymi kursami i wygodnymi transakcjami. Problemy z kantorem zaczęły się ok. 4 miesięcy temu. Przelewy trafiały na konto z dwu, trzydniowym opóźnieniem.

Fritz Exchange: KNF cofa licencję, ale e-kantor może dalej działać. Jak to możliwe?

We Fritz Exchange waluty można wymieniać 24 godziny na dobę, 365 dni w roku. Internetowy kantor Fritz Exchange reklamował się jako bezpieczna platforma wymiany walut. Był jednym z pierwszych tego typu w Polsce i jednym z największych. prognoza ekonomiczna dla 30 października-forex Firma miała licencję krajowej instytucji płatniczej nadaną przez KNF. W piątek spóła złożyła wniosek do sądu o podjęcie działań restrukturyzacyjnych w celu poprawy sytuacji finansowej i zaspokojenia roszczeń klientów.

Łącznie suma strat mogła już przekroczyć 2 mln zł. Prokurator wszczął śledztwo, a firma czeka na restrukturyzację. Problemy zaczęły się, kiedy waluta była potrzebna “na już”. Jego firma zamówiła towar od chińskiego kontrahenta i kupiła walutę we Fritz Exchange. Pieniądze jednak nie wpływały na konto, a kontrahent bez zapłaty nie chciał zwolnić towaru. Internetowy kantor Fritz Exchange cieszy się coraz większą popularnością wśród właścicieli firm, turystów, osób posiadających kredyty w innej walucie, a także pracowników zarabiających na przykład w euro.

Wszyscy poszkodowani dokonali wpłat środków pieniężnych celem przewalutowania. Wcześniej podejrzani wprowadzili je w błąd co do zamiaru i możliwości wywiązania się z usług płatniczych. Pan Maciej kupił w internetowym kantorze Fritz Exchange walutę za 20 tys.

Prokurator zdecydował o zablokowaniu środków na rachunkach bankowych Fritz Exchange, a także strony internetowej firmy. Historia poszkodowanych klientów może być sygnałem do zaostrzenia przepisów na rynku kantorów internetowych. Teraz jak się okazuję problem może być dużo poważniejszy, bo problemy centralny bank turcji obniża stopy procentowe nie ustały, a jak donosi „Rzeczpospolita”, Komisja nakazała kantorowi m.in. Już wtedy też kantor pod lupę wzięła Komisja Nadzoru Finansowego. Urzędnicy zaczęli sprawdzać, czy nadal spełnia on wymogi, od których uzależnione jest wydanie zezwolenia na działalność jako instytucja płatnicza.


投稿日

カテゴリー:

投稿者:

タグ:

コメント

コメントを残す

メールアドレスが公開されることはありません。 が付いている欄は必須項目です